Kalifornijski kierowca zbudował rakietę, aby udowodnić, że Ziemia jest płaska. Obiecuje, że uzyska potwierdzenie.

61-letni Mike Hughes zbudował rakietę, aby udowodnić, że Ziemia jest płaska. Kierowca limuzyny uważa, że będzie w stanie sfotografować Ziemię z wystarczającej wysokości, aby udowodnić swoją teorię.

To nie pierwsza próba Amerykanina, który zbudował już kilka rakiet. Koszt budowy wyniósł około 20 000 $. Mike spodziewa się osiągnąć prędkość 800 km/godz. Planuje wznieść się na wysokość 500 metrów. Na ziemię powróci korzystając ze spadochronu.


Misja kierowcy jest sponsorowana przez grupę “Research Flat Earth”, zwolenników teorii, że Ziemia jest płaska. Hughes mówi, że nie wierzy naukowcom i ich twierdzeniom co do kształtu planety. Kierowca twierdzi również, że nie ma różnicy między nauką a fantastyką. Jego celem jest przywrócenie prawdy ludziom.

Plan został odroczony, ponieważ Hughes nie dostał pozwolenia na start z przestrzeni publicznej. Kierowca mówi, że opóźnienie to tylko nieszczęśliwy wypadek i że wypełni swoją misję.

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*